nie to wojsko
Powtórzyłam, bo często słyszy się w Polsce, ze to nie to wojsko.
Za komuny AK to nie to wojsko.
Teraz mówi się , ze tylko wojsko Andersa było właściwym wojskiem.
A ci młodzi chłopcy rozproszeni po dzisiejszych "Kresach Wschodnich' pełni patriotyzmy i tęsknoty do wolności, którzy zaciągnęli się do wojska i razem i ówczesnym przyjacielem Polski ZSRR- bo tak nam wpajano przez kolejne dziesięciolecia, którzy przeszli od Bugu aż do Berlina - oni są teraz przypisani do złego wojska.
A ich krew, strach, waleczność, głód, chłód, rozłąka z rodzina, ich poświecenie, teraz są złe.
Boli mnie to, bo mój ojciec był jednym z tych żołnierzy, i jego smutek, ze nie o taka Polskę walczył , nie miał przez lata żadnego odzewu. Wręcz przeciwnie, nie opowiadał o tych trudnych latach, chcąc chronić nas, dwoje dzieci, by gdzieś nie powiedziały czegoś, co by naraziło ich życie w komunizmie, bo nigdzie indziej nie żyliśmy tylko w tym kraju, kraju którym rządzili komuniści. My w tych latach żyliśmy. Musieliśmy żyć, A ojciec czasami coś przebąkiwał, bo nie wiem skąd ale znał prawdę o Katyniu, o żołnierzach wyklętych, o obozach dla dzieci za patriotyzm.
O niszczeniu naszych zakładów i dorobku pokoleń, o rozkradaniu Polski.
Wiele informacji umarło razem z nim.
A szkoda, bo mądrym człowiekiem był.
Wiele tajemnic znał.
Wiele w życiu przeżył.
I zastanawiam się skąd miał tyle poczucia humoru.
Skąd brał dystans do życia.
I w uszach ciągle brzmią mi słowa jakie usłyszałam, gdy zaproszony do mojej szkoły odpowiadał na pytania dzieci.
Jedno pytanie najbardziej pamietam
- ile pan ma orderów za wojenna tułaczkę-pyta chłopiec z tłumu dzieci
Ojciec zastanowił się, pomyślał , westchnął , potem szeroko uśmiechnął i mówi, - piec złotych, kilka tysięcy brązowych i kilka srebrnych
- ale jak-pyta zaniepokojony chłopiec
-złotych piec, to moje dzieci, , srebrne, to wnuki a brązowe to wy , wy wszystkie dzieci tu zebrane i te które żyją teraz w całej Polsce.
Cisza zaległa sale. a ja te cisze słyszę do dziś.
Teraz boli mnie, ze był w niewłaściwym wojsku
Teraz ma 13 srebrnych medali, prawnuki są pozłacani albo posrebrzani - siedemnaście ich jest i jeszcze jeden taki przed brązowym, jeszcze - praprawnuk i tysiące brązowych medali, teraz w wolnej Polsce, ale czy on by tez uważał ja za wolna, tego się nie dowiem, muszę sama ocenić.